Bikini, tankini, monokini, jednoczęściowe stroje, czyli kostiumy kąpielowe

Pierwsze, gorące czerwcowe dni skłaniają nas do wertowania zawartości swojej garderoby, w poszukiwaniu zapomnianych skarbów czy ulubionych reliktów wielu wakacyjnych wspomnień. Mowa o kostiumach kąpielowych. Nie ważne, czy wystąpimy w nich na gorących plażach Costa Paraiso czy nad jeziorem w Zegrzu, chcemy (jak zawsze zresztą) wyglądać w nich dobrze. Nasze pragnienia to oczywiście woda na młyn dla projektantów czy sieciówek, które już od pojawienia się pierwszych promieni wiosennego słońca, kuszą nas ogromnym wyborem. Witryny sklepowe prześcigają się w pomysłach kompozycyjnych, a asortyment obejmuje wszystkie kolory, fasony i wzory, jakie tylko mogą nam się przyśnić. Jak w tej sytuacji, mamy dokonać trafionego wyboru? Na co zwracać uwagę? Oczywiście patrząc w lustro, podziwiając same siebie, mamy przyznać, że jest ładnie, ale czy to wystarczy?

Bikini, wynalazek XX wieku

Cóż za szczęście, że żyjemy w XXI wieku, kiedy to świat od dawna zna i akceptuje bikini. Nie zawsze było tak „różowo”. Historia mody notuje przypadki, kiedy to kobiety- wytworne damy nie mogły hańbić swojej godności moczeniem choćby odkrytych nóg. Fakt taki był wielce nie na miejscu. Stroje kąpielowe z tamtego okresu były wykonane z większej ilości materiału niż nasze ślubne „księżniczki”. Za dodatkowe udogodnienie i niewątpliwy poryw kreacyjności uznawano obciążenia w postaci kamieni przyszywanych do dołu kostiumu, aby niepokorne fale rzeki nie upokorzyły kobiety, unosząc sukni do góry… Biedne te nasze pra prababki.

Z biegiem lat suknie kąpielowe zastąpione zostały jednoczęściowymi tworami. Krok w stronę „normalności” zrobił francuski projektant L. Reard, prezentując na wybiegu pierwowzór bikini (warto wspomnieć, jak wielki dylemat miał twórca tego kostiumu kąpielowego, ponieważ żadna szanująca się modelka nie miała nawet w najbardziej intymnych snach chęci, na prezentacje tegoż prowokującego stroju. Na szczęście najstarsza na świecie profesja istniała jeszcze przez wynalezieniem bikini i kostium projektanta pokazała światu pracownica nocnego klubu (tak byśmy to dziś nazwali). Oczywiście, projekt wzbudził ogólnokrajowe obudzenie. Taką to walkę stoczyło nasze cudowne bikini, abyśmy dziś mogły z dumą prezentować swoje wdzięki, podkreślone modnym krojem.

Jak wybrać dobry kostium kąpielowy?

Przeglądamy katalogi i nie zawsze wiemy, czego szukać. Oczywiście trendy się zmieniają: jednego roku falbany, kokardki, innego kwiatowe motywy, geometryczne cięcia. Byłoby dobrze pokazać, że jesteśmy „ na czasie”, ale pamiętajmy, że nie każda z nas korzystnie wygląda w wybiegowych hitach. Czym więc się kierować? Otóż przede wszystkim typem własnej figury, mankamentami i zaletami swojego ciała. Zgadza się, że falbanki są urocze, kobiece i …modne w tym sezonie, ale pani z obłędnym, pokaźnym biustem nie będzie wyglądała korzystnie w staniku z takimi zdobieniami, bo zaburzy proporcje sylwetki. Za to pełne piersi będą cudownie prezentowały się w pełnych miseczkach z fiżbinami, które zapobiegną „rozlewaniu się” ciała. Wstawki fiżbin, przeszycia pod pachą, dodatkowo wzmocnią efekt „zbierający”. Szersze ramiączka, dekolt karo lub V to dobry typ. Z kolorami możemy poszaleć. Oczywiście czernie czy granaty optycznie pomniejszają rozmiar, jaki nosimy, ale z drugiej strony nie popadajmy w paranoje. Jest lato, a my siedzimy na plaży, więc zostawmy dress code w biurze. Delikatne pastele zaprezentują się pięknie i świeżo. Unikajmy raczej jaskrawych, odblaskowych kolorów, jeśli chcemy odwrócić uwagę od dodatkowych kiligramów.

Jak wiemy wyróżnia się kilka podstawowych typów kobiecych figur: jabłko, gruszka, kolumna, klepsydra. Atutem jabłka są najczęściej zgrabne nogi, kształtne piersi, wadą brak tali, pełny brzuszek. Skoro nogi to watro je wyeksponować, wyciętym dołem. Brzuszek dobrze byłoby ukryć, więc watro pomyśleć o tankini, które schowa brak talii.

Nie oszukujmy się najłatwiej wybrać kostium paniom o figurze klepsydry. Faktycznie mogą być z siebie dumne: pełne piersi, wąska talia, kształtne, zalotne biodra, krągle pośladki. Praktycznie w każdym kostiumie będzie Ci dobrze. Jednoczęściowe, fantazyjnie cięte zwłaszcza w okolicy talii, to efekt wow. Soczyste kolory bikini, choćby czerwień, która podkreśli Twój sexapil (dobierz odcień do koloru karnacji, jeśli masz jasną i opalasz się na czerwono, zrezygnuj z tej barwy, żeby przypadkiem nie zostać pomylona z rakiem).

Gruszka charakteryzuje się wąskimi, szczupłymi ramionami, zaznaczoną talią, pełnymi biodrami i sporą, krągłą pupą. Myślisz, że duże pośladki to Twoja wada? Sprawdź, jakie pieniądze płacą kobiety, za to co Ty masz
w prezencie od natury. Twój kostium musi poszerzyć górę sylwetki. Dla Ciebie są falbanki, zdobienia przyciągające wzrok na biust. Wąskie, fantazyjne ramiączka lub ich całkowity brak. Za to dół powinien być bardziej zabudowany, np. shorty, bez bocznych wiązań, które dodatkowo poszerzą biodra. Postaw na jasną lub ożywczą górę
i spokojniejszy, ciemny dół.

Panie z figurą kolumny najczęściej są szczupłe i nie musza walczyć z „tłuszczykiem”. Ramiona i biodra są tej samej szerokości, talia nie posiada wcięcia, co nie znaczy, że nie można go „stworzyć”. Biust jest zazwyczaj drobny
i dobrze, bo właśnie dla Ciebie stworzono bogato zdobione góry kostiumów. Falbanki, frędzle drapowania, cekiny, szerokie ramiączka, kwiaty, kolory, tego szukaj. Przyciągaj uwagę na okolice biustu. Eksponuj długie, zgrabne nogi wyciętym dołem z wiązaniami po boku, które optycznie stworzą linie bioder.

Powodzenia!

 

 

 

 

 

 

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s

WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: