Makijaż dla blondynki

To była blondynka, ten kolor włosów tak zwą… Jaka jest uroda blondynek? Otóż jest ciekawym połączeniem anielskiej subtelności z…piekielną gracją. Wszystkie doskonale wiemy, jak sexowne są blond pasma i niebieskie oczy. Panuje przekonanie, że uroda blondynki jest tak delikatna, że makijaż może ją tylko przytłoczyć, a make up
z pazurem jest wysoce niestosowny…Ach te schematy.

Drogie Blondynki posiadanie jasnych włosów wcale nie zwalnia Was z podkreślania niebanalnej urody :). Warunkiem ciekawego wizażu, nie tracąc przy tym klasy będzie odpowiednia kolorystyka. Inne barwy psują chłodnemu, inne ciepłemu typowi blond urody. Chłodna blondynka to najczęściej posiadaczka zimnych pigmentów we włosach (od jasnych poprzez popiel do ciemniejszego blondu), w kolorze tęczówki (chabrowy, jasnoszary) oraz w odcieniu cery (porcelanowy).

Plusem Pań blond o chłodnym typie urody jest fenomenalny wygląd, mimo upływającego czasu. Odcienie oceanu, turkusu, brązu, i zgaszona mięta są jak najbardziej dla Ciebie. „Schodzone” wino, klasyczna czerwień lub fiolet na wargach pięknie podkreśli Twoją urodę. Unikaj ciepłych pigmentów.

Ciepła blondynka odznacza się delikatną karnacją w brzoskwiniowym odcieniu, tęczówkami w kolorze letniego nieba lub morskiej zieleni. Pasma ciepłej blondynki najczęściej posypane są złotem lub rozgrzanym, letnim piaskiem. Dla Ciebie stworzona jest morela, brzoskwinia, wszelkie pastele, brązy, miedź, złoto, odcienie lipcowej, leśnej zieleni .

Makijaż dzienny

Podstawą fantastycznego, zdrowego wyglądu jest dobry podkład. Jego odcień tak jak brunetka dobierz, korzystając z profesjonalnej pomocy komputerowej analizy (drogeria Sephora lub Douglas). Ciepła blondynka w podkładzie z niebieskim pigmentem będzie wyglądała na chorą (zmęczoną w najlepszym wypadku). Jeśli mamy cerę naczynkową, unikajmy podkładów z różowym pigmentem .

Oczywiście rozświetlacz nałożony na kości policzkowe, na środku czoła i nad górną wargą jest niezbędny. Podkreśli Twój naturalny blask.  Idealny róż dla ciepłej blondynki to kolor herbacianej róży. Dla bardzo jasnych, zimnych tonów lepiej użyć jasnego, odcienia w chłodnym różu.  Panie z ciemniejszym kolorem włosów mogą pokusić się
o bardziej intensywne, brązowo-ceglaste odcienie. Uważajmy jednak z ilością kosmetyku, aby nie wyglądać jak artystki z charakternego zespołu Mazowsze (na scenie wolno więcej).

Ostrożnie też z pudrem brązującym, przy jasnych włosach taka wymuszona opalenizna wygląda nieco…tandetnie. Oprawa oczu blondynki jest zwykle delikatna. Niezbędne będzie więc podkreślenie brwi (odpuśćmy sobie czarną kredkę, dla Ciebie są brązy od orzecha, po czekoladę). Podobnie będzie z kolorem tuszu do rzęs. Nie używajmy ekstremalnej, pogłębionej czerni.

„Na dzień” pokryjmy górną powiekę matowym cieniem w kolorze szampana. Od zewnętrznego kącika , na skos,
do połowy powieki nanieśmy smużkę szarego, antracytowego matu. Przejście kolorów dokładnie rozetrzyjmy. Dolną powiekę możemy podkreślić smużką rozbielonej szarości. Dla odważniejszych, dobrą propozycją będzie wyraźna kreska w barwach oceanu lub zieleni. Do pracy sprawdzi się też powieka zarówno dolna, jak i górna zaznaczona beżem lub cappuccino. Całość możemy uzupełnić cienką, czarną kreską. Nie róbmy tylko ust w „landrynkowym”, słodkim różu.

Makijaż wieczorowy

Przy makijażu okazjonalnym możemy (podobnie jak brunetki, po przygotowaniu cery, nałożeniu podkładu) skorzystać z konturowania. Rysy blondynki nabiorą wtedy charakteru. Jeśli marzy nam się wyraziste oko, nie rezygnujmy z niego. Tak, smoky eyes można wykonać u blondynek, ale lepiej zaprezentuje się on w odcieniach brązów lub szarości. Typowe, bardzo czarne smoky może spowodować, że wszystkim dookoła skojarzymy się z co prawda słodkim, (ale nie o to nam chodzi) misiem pandą.

Ciekawą propozycją zwłaszcza przy dużych oczach będzie make up z wykorzystaniem techniki cut crease. Ma ona na celu otwarcie i powiększenie oka. Charakteryzuje się wyraźnym odcięciem ruchomej powieki i ostrą kreską. Powiekę górną malujemy jasnym, matem, w bazowym odcieniu. Na załamaniu powieki tworzymy wyraźną linię
w ciemniejszym kolorze (można ją delikatnie rozetrzeć). Barwę intensyfikujemy, otulając kreskę ciemniejszym cieniem (wzmacniamy cały kontur). Kolor na ruchomej powiecie wyciągamy lekko w górę.Modelujemy łuk korektorem. Na koniec dodajemy wykonaną eyelinerem kreskę (wyciągamy ją ku górze, tworząc kocie oko).

Dolną powiekę podkreślamy od wewnętrznego kącika odcieniem bazowym na ¼ długości powieki. Na pozostałą cześć nakładamy odcień ciemny, który stosowałyśmy do „odcięcia” ruchomej powieki. Na koniec porządnie tuszujemy rzęsy. Chłodny typ blondynki dodatkowo może pokusić się o mrożoną malinę, czerwień na wargach (oczywiście mat). Nie zapominamy oczywiście o konturówce.

Powodzenia!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: