Nadzieja nie umiera nigdy…

Z głębokości wołam do Ciebie

A Ty mnie nie słyszysz…

Czekam na jedno Twoje spojrzenie

A Ty nic nie widzisz…

Stoję w marności Twojego wyboru

A Ty nic nie zmieniasz…

Z głębokości wołam do Ciebie

Panie, Zabierz tę ciemność

Niech się dniem w końcu stanie.

Życie przynosi nam często bardzo trudne sytuacje. Czasami wychodząc z jednego problemu, wpadamy w drugi. Mamy poczucie, że rzeczywistość w której tkwimy zatacza krąg. Deja vu, które uparcie nie chce odejść. Otoczenie, poradniki szczęśliwego życia, jak mantrę powtarzają słowa: będzie dobrze.

Osobie, która przeżyła niejeden zły dzień, której droga zawsze układa się „pod górkę”, a zakręty uniemożliwiają zaplanowanie i przewidzenie czegokolwiek, niezwykle ciężko jest uwierzyć w moc sprawczą pocieszeń, sypanych w jej stronę. Poranek zamiast uśmiechem zaczyna się strachem, przed następnymi godzinami. Taka osoba zna oczywiście pozytywne nastawienie do życia, tylko że…z filmów lub dzieciństwa.

Ktoś, kto nie przeżył podobnych trudności, nigdy do końca nie zrozumie uwikłanych w nie osób. Czasami przytłacza je niechcąco swoją energią i z nieukrywanym zdziwieniem zastanawia się nad sensem bycia pesymistą? Pesymizm nie bierze się znikąd, dla wielu to nie efekt zwyczajnego czarnowidztwa, ale realizm, który każdego dnia mówi im dzień dobry…

Matka, która całe noce spędza nad łóżkiem chorego dziecka, płacząc cicho

Dziecko, które za wcześnie zostało samo na świecie, o które nikt się nie troszczy

Mężczyzna, któremu choroba odebrała możliwość utrzymania rodziny

Kobieta, która serce pochowała na cmentarzu wraz z jedyną miłością…

Najtrudniej jest ruszyć z drogi, na której zostawiły nas złe chwile. Zrzucanie winy za to, co nas spotyka na tzw. siły wyższe: Boga, los, pecha być może ułatwia zrozumienie miejsca, w którym przyszło nam żyć. Natomiast w żadnym wypadku nie może oznaczać pogodzenia się ze złem, które nas dotyka. Poddanie się, złożenie na szali przypadku swojego istnienia z metką „wszystko jedno” jest najgorszym z ludzkich błędów.

Oczywiście, że nie każdą ranę zagoi czas. Oczywiście, że powtarzane dookoła „to minie” nie ukoi Twojego bólu. Oczywiście, że nigdy nie zapomnisz chwili, która próbowała zabić Cię za życia. Wolno Ci płakać do ostatniej łzy. Wolno Ci wykrzyczeć żal rozdzierający serce, tak głośno, że najgłębsze dno oceanu zastanowi się nad Twoim cierpieniem, ale nigdy nie wolno Ci się poddać. Nie wolno zatracić samego siebie.

Mówią, że wiara czyni cuda, a nadzieja umiera ostatnia. Wiedz, że Nadzieja jest Tobą i nigdy nie może zgasnąć przed „ostatnim jutrem”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: