Zraniona miłość

Widzisz, tego roku maj jest jakby mniej majowy Racja, to ja mam w oku smutek… Spójrz, te drzewa są na pewno mniej zielone Wyblakły jak moja nadzieja… Słyszysz, ptaki śpiewają chórem pożegnalne psalmy Tak to marsz żałobny dla niej… Zobacz, deszcz pada rytmicznie, niosąc echo tamtego krzyku Pamiętam, niebo płacze razem z nami… Nic nie... Continue Reading →

Advertisements

I że Cię nie opuszczę…aż do śmierci

Mówią, że miłość jest piękna, prawdziwa, że dodaje skrzydeł. Oceniana jako dobra, ma budzić radość i aprobatę otoczenia. Młodzieńcza, dorosła, dojrzała najczęściej bywa akceptowana, bo…przecież jest normalna. Wpisuje się w ramy wpajane od dziecka, jest zgodna z oceną Sądu Najwyższego, który tworzy otoczenie. Problem zaczyna się, gdy miłość przekracza ustalone i nienaruszalne granice „normalności”. Wtedy... Continue Reading →

WordPress.com.

Up ↑