I że Cię nie opuszczę…aż do śmierci

Mówią, że miłość jest piękna, prawdziwa, że dodaje skrzydeł. Oceniana jako dobra, ma budzić radość i aprobatę otoczenia. Młodzieńcza, dorosła, dojrzała najczęściej bywa akceptowana, bo…przecież jest normalna. Wpisuje się w ramy wpajane od dziecka, jest zgodna z oceną Sądu Najwyższego, który tworzy otoczenie. Problem zaczyna się, gdy miłość przekracza ustalone i nienaruszalne granice „normalności”. Wtedy... Continue Reading →

WordPress.com.

Up ↑